Wydarzenia

Powodzianie z Woli Radziszowskiej dla powodzian z Bogatyni

Akcja wsparcia powodzian z Bogatyni przez powodzian z Woli Radziszowskiej, której inicjatorem była OSP w Woli Radziszowskiej, Stowarzyszenie Miłośników Doliny Cedronu i sołtys wsi została zorganizowana na terenie Woli Radziszowskiej w ubiegłym tygodniu. W akcję włączył się także ks. Prałat Józef Kania Proboszcz naszej parafii oraz wszyscy mieszkańcy Woli, którzy do wystawionych w sklepach koszy złożyli olbrzymie ilości najpotrzebniejszych dla powodzian rzeczy.

Odzew i spontaniczność wszystkich darczyńców mile zaskoczyła organizatorów. Cześć darów takich jak narzędzia oraz środki czystości, węże strażackie, pralkę zakupiła OSP oraz Stowarzyszenie Miłośników Doliny Cedronu i Sołtys Woli Radziszowskiej. Duży wkład w zbiórkę miała także firma Lajkonik, przekazując powodzianom swoje wyroby, które przygotował i pomógł dostarczyć do punktu zbiórki p. Andrzej Wrzoszczyk, Prezes OSP w Rzozowie. Podjęta akcja pokazała nam wszystkim, że pomimo ciężkich doświadczeń, z jakimi przyszło się nam zmierzyć, potrafimy być ofiarni, spontaniczni i potrafimy działać kierując się sercem. Czy to takie dziwne? Któż lepiej zrozumie ludzi dotkniętych taką tragedią jak nie my, którzy mamy za sobą podobne przeżycia.

Po zakończeniu całej zbiórki postanowiliśmy zorganizować transport darów oraz osobiście przekazać je ludziom najbardziej potrzebującym.

Zadanie nie było łatwe, biorąc pod uwagę ilość zgromadzonych dóbr oraz odległość dzielącą nas od miejscowości docelowej. Po wynajęciu przyczepy (największej, jaka była w skawińskiej wypożyczalni, udostępnionej nam bezpłatnie przez właściciela), załadowaniu jej oraz całego wozu strażackiego, wyruszyliśmy w nocy z 13 na 14 sierpnia (tj. z piątku na sobotę) w kierunku Bogatyni. Celowo okleiliśmy nasz transport napisami „Powodzianie z Woli Radziszowskiej dla powodzian z Bogatyni”, ponieważ wiedzieliśmy, że drogi są zamknięte a drogami przez Niemcy lub Czechy przepuszczane są tylko samochody służb wspomagających walkę z powodzią.

Udział w transporcie wzięli: prezes OSP w Woli Radziszowskiej Grzegorz Machnik, prezes Stowarzyszenie Miłośników Doliny Cedronu Halina Buchowska, sołtys wsi Witold Grabiec oraz strażacy: Ryszard Chromy, Irena Szczyrbak, Roman Szczyrbak i niezastąpiony kierowca wozu strażackiego Piotr Szczypczyk.

Droga okazała się niezwykle trudna i męcząca. W przeciwieństwie do Małopolski na Dolnym Śląsku cały czas padał ulewny deszcz grożąc kolejnymi zalaniami przez rzekę Miedziankę i Nysę Łużycką, jednak blask nadziei i radości w oczach tych, którym przekazaliśmy przywiezione rzeczy, zrekompensował całość zmęczenia. Iskierkami dodającymi nam sił były też drobne gesty życzliwości , jak np. bezpłatne przepuszczenie nas na bramkach autostrady, gdy poznano cel naszej podróży. Na miejscu wszystkich nas poraził ogrom zniszczeń. Z pomocą trafiliśmy bezpośrednio do miejscowej jednostki straży pożarnej, która przede wszystkim potrzebowała łopat, mioteł, rękawic, środków czystości, ale także węży i pomp. Strażacy biorący udział w akcji ratunkowej opowiadali nam o swojej często bezradności w czasie powodzi, i o tym, że robili co w ich mocy, żeby ratować przede wszystkim ludzkie życie.

Za mieszkańcami Bogatyni oraz okolicznych miejscowości, które nie są tak często wymieniane w mediach, traumatyczne przeżycia. Powódź całkowicie zniszczyła bądź zalała bardzo dużo domów pozostawiając wiele rodzin bez dachu nad głową. Jako naoczni świadkowie możemy powiedzieć, że sytuacja w dalszym ciągu jest bardzo ciężka. Mimo obecności wielu wolontariuszy, służb publicznych, wojska wiele osób w dalszym ciągu potrzebuje pomocy. Niestety problemów powodzian z Bogatyni nie uda się rozwiązać szybko, czeka ich długa droga odbudowy. Będąc na miejscu przekonaliśmy się o jednym, że pomoc nie zawsze musi mieć wymiar materialny, często liczy się także dobre słowo i wsparcie oraz wyciągnięta dłoń, która dla tych ludzi ma ogromną wartość. Nadzieja jaką im daliśmy i świadomość, że ludzie nawet z odległych części kraju solidaryzują się z nimi w tych trudnych chwilach i pamiętają o nich, pozwoliła choć na chwilę wlać w ich serca otuchę. Dlatego planujemy zorganizowanie kolejnej pomocy dla miejscowości z gminy Bogatynia zachęcając do włączenia się do niej chętnych ludzi dobrej woli oraz organizacje pozarządowe i instytucje samorządowe z terenu Gminy Skawina.

Wszystkich chętnych prosimy o kontakt ze Stowarzyszeniem Miłośników Doliny Cedronu telefon nr. 666 345 336 lub e-mail poczta@dolinacedronu.pl.

Halina Buchowska

Dodaj komentarz